• Wpisów:34
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 01:36
  • Licznik odwiedzin:4 124 / 1676 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem desperatką, każda możliwa sytuacja mi to uświadamia. Jestem desperatką.
Jaka szkoda że pojęłam to dopiero kiedy powiedziała mi to moja siostra. Zawsze wiedziałam że coś ze mną jest nie tak, jak sie okazuje... jestem desperatką.

Coś nie idzie mi pisanie tutaj zbyt składnie, chyba czas sie wynieść byle dalej.

dupiato ogólnie.
  • awatar Gość: zapomniałam sie podpisać.
  • awatar Gość: To super a teraz spadaj gdzieś indziej wyrażać swoje mądrości bo tu wszystkich nie interesuje twoje zdanie.
  • awatar Gość: Właśnie o to chodzi, że próbowałam. I wiem doskonale o czym mówisz,co więcej zgadzam się z Tobą. Praca włożona w swój charakter jest najcięższa, ale ja jednak Twoje kłamstwa odbieram bardziej jako punkt wyjściowy zataczającego się koła, a nie coś co miałoby się w końcu stać się prawdą. Jeżeli chcesz coś faktycznie zmienić TO TO ZRÓB a nie tkwij w tym, że kiedyś to zrobisz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hy. Właśnie tak, miałam wczoraj wieczorem coś na pisać, ale w głowie miałam stek niezbyt składnych myśli.

Muszę ćwiczyć. Muszę nad sobą panować, póki co bardzo niezwykle kiepsko mi idzie.

Chyba mam kaca, mieć kaca po dwóch piwach. Please kill me.

Nie umiem żyć normalnie.

Idę czytać Harrego Pottera a później pewnie oglądnę moją love Marię Antoninę. Narzekałam na nudę ? to dostałam ciekawy weekend.

 

 
w moim zalatującym nudą życiem pewne kwestie są bardzo nie nudne.

jakoś w pewnych aspektach się całkowicie wypaliłam, w innych po prostu płonę jak podlewana benzyną.

ładna pogoda, jest fajnie. można wziąć łopatę i kopać w ogródku. chyba zapowiada mi się pierwszy od wieków zorganizowany weekend. ale ze mnie nołlajf do potęgi. jestem tak ograniczona że obawiam się iż straty zaczynają być nieodwracalne.

Wracam do dawnej wersji siebie, tej no make up, long hair & no broken heart.

moje stare włosy. miss so much.
 

 
Dzisiaj długo siedziałam i myślałam nad muzyką, że posłuchałabym czegoś co by wyzwoliło we mnie emocje, czegoś nowego. I właśnie teraz doznałam olśnienia ścieżką dźwiękową z TW. Póki co każda piosenka idealnie mi przypadła do gustu od dupstepu po romantyczne pioseneczki.

Nie lubię romantyczności, kiedyś chyba się nią przejadłam, okazała się być jedną wielką ściemą którą bardzo długo musiałam później rzygać.

Wbrew pozorom nie mam serca z kamienia. Ani lodu.
Mam serce kiedyś skopane. Takie które postanowiło być na przyszłość twardzielem.

Kocham mój świat za to, że wszystko w nim mogę zmienić.


S. ma racje. Koniec z desperacją.
Samodoskonalenie - next level.



wielbię.



  • awatar marttttkaaa: + pisz częściej bo dobrze mi się Ciebie czyta!!! :*
  • awatar marttttkaaa: tylko jak przyjaciel staje sie wrogiem.. to już chyba inna sprawa. Nie mogę jej znieść ona mnie też. Załamuje mnie każdym zachowaniem. Lubie ludzi stawiać na równi, a nie, że ktoś jest lepszy lub gorszy taka też jestem dla wszystkich. I znowu potwierdziła sie teza, że między miłością, a nienawiścią jest cieniutka linia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystko inne przeminie szybciej niż Ty, albo będzie trwać znacznie dłużej. Nic nie umrze razem z Tobą a cokolwiek po sobie pozostawisz raczej na przestrzeni wieczności zniknie.


 

 
Dzisiaj rodzinnie, bierzmowanie kuzynki.
Zdjęcie Candice & Josepha <3 Zakochałam się.



 

 
Mam małą dygresje na temat całej motywacji którą wszyscy się motywują. To nie motywacja jest najważniejsza tylko nasza wiara w cel. Jeśli wierzymy to i motywacja się znajdzie.

  • awatar Zainspirowany: cel zawsze da sie osiagnac, zalezy jeszcze jaki i po co. Wtedy najlepsza motywacja jest to co Nam da osiagniecie tego celu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie, nie mam załamań nerwowych.
Chociaż jak myślę o tych którzy podziwiali mnie za siłę, nierozumni ślepcy jak wszyscy inni.

Ja po prostu zdałam sobie sprawę, że moja rozpacz jest tak ogromna, że nie starczyło by mi wieczności na jej wyczerpanie. Dlatego pozbierałam te kawałki mnie które jeszcze zostały i spaliłam rozpacz nienawiścią. I gdy obracam się za siebie ona dalej tam płonie. Ogrzewa plecy kiedy jest zimno i pali je kiedy jest gorąco. I tak będzie już zawsze. Bo pewnych usterek nie da się naprawić. Będziemy przez nie przepadać całą swoją wieczność.

Świat jest zbyt zły, zbyt zdemoralizowany żeby się nad tym zastanawiać. Jest zbyt zepsuty żebyśmy mogli siebie samych winić za to jacy jesteśmy. Bo jaki kloc drewna jest w stanie obronić się przed ciosem siekiery.

Ludzie zawsze mogą odejść. Nie ma takiej więzi żeby nie dało się jej zerwać i takiego uczucia które by trwało "always & forever". Jednak więzy krwi dają większy margines wybaczenia. A nieświadomość ułatwia rzeczywistość. Kłamstwo jest tak samo ludzkie jak wszystko inne.

  • awatar marttttkaaa: Podobny? Jak czytam twoje notki to czuję sie jakbym miała siostrę bliźniaczkę. a tak wgl to mam natłok wspomnień i nie wiem jak sobie z tym radzić bo czas leczy rany i właśnie czuje, że one są już zagojone, może nie do końca, ale jest lepiej. Tylko, że teraz nie czuje już wrogości.. najgorsze jest to, że przypominają mi sie same dobre momenty.
  • awatar marttttkaaa: rodzina to największy skarb i docenia sie ją dopiero jak sie jest dojrzałym, ale to piękne na swój sposób. Co do przyjaciół to mam podobnie, ale to ja chyba ich zostawiłam. Wole być sama niż w centrum fałszywości. Idzie wiosna nie ma nic lepszego jak spacery przy zachodzącym słońcu, będzie mi tego brakować. Musisz znaleźć sobie jakiś zajęcie. A co z ta pracą? Pracowałaś już gdzieś kiedyś?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar marttttkaaa: ale idziesz gdzieś na studia? Jak już jest ta miłość to trzeba ja pielęgnować, ale też nie rezygnować ze swoich marzeń.. nie ma żadnego wyjścia z tej sytuacji? A u mnie wręcz przeciwnie tyle sie dzieje, ale to dobrze bo nie mam czasu nawet myśleć o tym co mi sie przytrafiło. No właśnie ja prace mam, ale nie mam czasu żeby do niej chodzić i to jest najgorsze. Nie możesz mówić, że masz nudne życie na pewno tak nie jest!! a ile już ćwiczysz, że widać efekty? ja już do tego skalpela dwa razy podchodziłam i nigdy nie umiem wytrzymać dłużej niż kilka dni. :(
  • awatar marttttkaaa: A co z tym Krakowem i chłopakiem? Podjęłaś jakąś decyzje? A co ćwiczysz? ja też się staram, ale później nie umiem sobie odmówić jakiś dobroci i mam wrażenie, że to jest bezsensu! A co do wakacji to sama jestem zaskoczona nigdy nie byłam w Grecji! :) ty też coś działalność tutaj zawiesiłaś brak weny czy tak po prostu ? :*
  • awatar marttttkaaa: zgadzam się! a co u Ciebie słychać? ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Prawdziwa miłość to ta z paktem każda kłótnię kończymy w ten sam dzień zgodą.

Od dlugiego czasu nie chce mi sie umierac.
 

 
Czas na pracę to właściwie cały czas jaki mamy. Jestem człowiekiem który i tak za wiele poświęca go na odpoczywanie.

Jacieeee
znów zaczynam się bawić w panią planowanie akcji. Nie moja wina że tak bardzo nie lubię jak ludzie którzy powinni być razem nie są razem...
To takie idiotyczne.
Ale jeśli można coś zrobić czemu nie?
Lepiej się umiera z myślą: "zrobiłem wszystko"

Nie znam się, nie powinnam się mieszać.
Ale nikt mi nie zabrania pokazywania facetom damskiej pokrętnej psychiki która dla nich jest tak zrozumiała jak dla mnie fizyka kwantowa.

Zamówiłam zerówki. Tak... wiem nie będę mądrzejsza. Ale może w końcu zmienie kolor włosów i stanę się mniej rozpoznawalna.

 

 
Dalej nie wiem. Wygląda mi na to, że nie zostałam stworzona do podejmowania życiowych decyzji.

  • awatar marttttkaaa: a czemu chłopak nie może wyjechać z Toba? gdzie on studiuje/pracuje ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kiedy mam zbyt wiele do powiedzenia nauczyłam się nie mówić nic.

Chyba jednak wolałam jak było nudno i bezproblemowo.

 

 
Zapowiada się format dysku.
I bardzo dobrze mam dość natykania się na rzeczy które wyłaniają się z odmętów mojego laptopa jak jakieś mroczne zjawy.

Aczkolwiek zachowując optymistyczną postawę ;D
Dzisiaj siedziałam cały dzień z tatą w pracy, umyłam tam okna i co tylko się dało. Coraz bardziej przemieniam się w sprzątaczkę. Uwaga sprzątaczki z miotłami bądź cifem są niebezpieczne.
Na nogach od 4.45.

Odpuściłam trening bo moje mięśnie umierają. A dzisiaj już umarły mi paznokcie od szorowania wszystkiego. W każdym razie postęp - etap gorzej.

Teraz akcent tęczowo-optymistyczny. Jutro wpadam na herbatkę do mojej bff poobserwować poruszanie się na dwóch kończynach jej uroczej siostry<3

A popołudniu widzę się z moim najlepszym przyjacielem i pewnie znów zrobię coś iście tępego. Albo i nie. NIE. Nie zrobie, tak mówie i tak będzie. Stay strong i te inne bzdety.

Muszę zrobić jadłospis na jutro bo dzisiaj zawaliłam po całej lini ;/
Ale się nie poddam.

Trzeba być dzielnym. Zawsze to lepiej niż leżeć i pozwolić innym po sobie skakać.

  • awatar Justiffer: Jesteś niezwykle interesującą osobą. Rem tene, verba sequentur!
  • awatar Krok Do Szczęścia: Zostawiłaś u mnie piękny i bardzo motywujący komentarz. Dziękuję za wsparcie ;*
  • awatar Krok Do Szczęścia: widzę, że sporo się u Ciebie dziej. Nie wiem czy się mylę ale wyczuwam w ostatnich Twoich wpisach ziarenko optymizmu ;) Ja ostatnio odnotowuję raczej spadek wszelkiej werwy i chęci do pracy oraz wiary w to ,że się uda.Chociaż muszę przyznać, że twoje wpisy przemówiły do mnie i chyba jednak ruszę tyłek ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Małe wnioski, że to jest najważniejsze.
Bardziej cywilizacyjny jest dobór środków jaki do tego wybierzemy.

Dzisiaj całkiem słoneczny dzień który skończył się deszczem. Na tydzień przyjechała moja przyjaciółka więc jutro pewnie zgrzeszę w moim jadłospisie i pójdę lody.


Póki co kolejny dzień mi się chce, kolejny dzień zdaję sobie sprawę jak bardzo mi zależy na życiu takim o jakim marzę od zawsze. Nigdy nie byłam "tą" dziewczyną, więc postaram się być "tą" kobietą bo z każdym dniem jestem coraz bardziej starsza niż młodsza.

Tak sobie myśle ile z mojej przeszłości było naprawdę a ile sobie tylko wymyśliłam, ale wiem że to wszystko jest nieistotne bo przetrwałam.



  • awatar ♥Katherine♥: Witam, mam do Ciebie maleńką prośbę, a mianowicie chodzi mi oto, czy mogłabyś wejść na mój blog i polubić mój fan page (facebook )? Naprawdę bardzo, bardzo mi na tym zależy.... Z góry dziękuję bardzo ;* Pozdrawiam Link do polubienia na facebook : https://www.facebook.com/Catherinesdiary A to link do mojego bloga : http://catherinessdiary.blogspot.com
  • awatar feather .: dokładnie wpadnij, zapraszam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Samowolnie wstałam dzisiaj przed 8.00
Pościeliłam łóżko <kozak> chociaż do tej pory zwykłam tego nie robić bo po co skoro wieczorem znów się poburda ?

Zjadłam śniadanie. Przewidzianą ilość kalorii a nie 4h siedzenia przed tv i wpierdalania tego co popadnie.

Nie musiałam sprzątać bo od 3 dni nie robie bałaganu więc nie mam czego sprzątać.

Więc spadam na miasto żeby kupić sobie jakieś tabletki na porost paznokci i włosów.
Wiara czyni cuda. Słucham sobie Avril i jest superowo.


Tak bardzo pozytywnie ! Za oknem mam słońce i dodatnią temperature.


  • awatar marttttkaaa: a ja wyjątkowo miałam dziś dużo sprzątania, ja nie wiem jak to robię, ale wystarczy chwila i już mam bałagan!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Polecam obejżeć film


Jest wzruszający i pełny prawdy o świecie. Dobro i zło. Ale często dostajemy szanse na dokonanie dobrego wyboru.



po raz kolejny usunął mi sie cały wpis z powodu mojego walniętego internetu.
 

 
Przeczytałam dzisiaj coś w odmętach dysku mojego komputera. Coś co napisałam wieki temu. Na temat.... nieważne jaki temat. Ważne, że miałam racje. Chociaż z perspektywy wolałabym jej nie mieć. Są rzeczy których wolimy niewiedzieć. I szczerze wolałabym żyć do końca życia w kłamstwie niż całe życie borykać się z prawdą której nie możemy sobie przyswoić.



Bycie perfidną kreaturą nie jest konieczne. Ale nią jestem więc jestem.


życie kopie nas po pupie, sztuka nauczyć się żyć z tą pokopaną dupą i nauczyć się unikać niektórych kopniaków.
  • awatar Krok Do Szczęścia: Lubię czytać Twoje wpisy, i zazwyczaj jak jestem na pingerze sprawdzam co u Cb słychać , ale dzisiejszy mnie trochę zmartwił , dlaczego piszesz o sobie jak o "perfidnej kreaturze" ?
  • awatar marttttkaaa: no właśnie chyba na basen zacznę chodzić :D
  • awatar karmelowa.: Super blog! Pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Są w świecie dobrzy i źli ludzie.

Są też Ci którzy bardzo się zgubili.

Są też dobrzy manipulowani przez innych, okłamywani przez bliskich i ślepo wierzących w przeterminowaną prawdę.

Są Ci którzy te kłamstwa wymyślają bo wydaje się że tak będzie prościej, bo niby kochają a ciągle jest coś silniejszego.

Są Ci którzy posuną się do zabójstwa własnych dzieci, zgwałcenia bezsilnej dziewczyn, pedofile itp.

Najgorsze że za całym złem świata stoją ludzie. To oni sobie je tworzą a później się w nim topią. Okłamują się, zabijają, zdradzają.
I Ci wszyscy ludzie mają rodziny, mają bliskich, przyjaciół, wrógów. Chodzą po ulicach, robią zakupy w tych samych sklepach.

Nie wiem jak to jest że częściej cieszy nas czyjeś nieszczęście niż uśmiech losu. Jak to jest, że czasem człowieka stojącego nad przepaścią wolimy popchnać niż pociągnąć. Jak to jest że pomimo kolejnego rozczarowania znów popełniamy ten sam błąd, jak to jest że ktoś nas zawodzi a my dalej w niego wierzymy. Ktoś robi coś paskudnego a my dalej stoimy przy nim.

Jak to jest że kopiemy leżącego, zamiast pomóż mu wstać. Wolimy powtarzać to co mówią wszyscy niż wierzyć w jedną prawde. Ile razy robimy źle wiedząc jak powinniśmy postapić.
Upadamy niezliczoną ilość razy, nie widząc tych upadków ale liczymy je wszystkim innym.
Lepiej widzieć kogoś gorszego od siebie niż lepszego.

I kiedy kłębią się chmury nienawiści trzeba umieć ją zneutralizować. Trzeba myśleć a nie czuć. I często żeby zrobić dobrze trzeba dostać w twarz.

  • awatar Zainspirowany: takie niestety mamy teraz czasy i co poradzisz ... Niestety ludzka natura, przyzwyczajenie to poprostu jest dla Nas wszystkim. Jacy sie urodzilismy, jak Nas wychowano i przez kogo. To decyduje o Naszej przyszlosci i charakterze
  • awatar Krok Do Szczęścia: Nie możemy zmienić cudzego charakteru i postępowania. Możemy tylko walczyć byśmy nie stali się kimś, kim stać się nie chcemy. Musimy jednak też zaakceptować, że na świecie nie ma czysto dobrych i złych charakterów. Każdy ma w sobie szczyptę zła i dobra. I to my decydujemy do ,której szczypty będziemy dosypywać a z, której odejmować.
  • awatar Pomoże Ci Morfina: Neutralnie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Kika ostatnich dni spowodowało u mnie akcję kolejnej analizy tego co analizowałam milion razy.
Wnioski te same. Moja wina, moja bardzo wielka wina. Zanalizowałam też to w jakim punkcie się znajduje i zadałam sobie kilka pytań "dlaczego". Odpowiedzi udzieliłam sama. Jak zwykle wszystko wiem najlepiej. Bardzo optymistyczny wniosek jest taki, że nikt nigdy mnie nie zgwałcił, nie zabił, nie okradł i nie porwał więc wygląda, że miałam sporo szczęścia w nieszczęściu.

Grzesznik ze mnie do potęgi. Powinnam się przefarbować na czarno żeby moje włosy pasowały mi do charakteru. Cały dzień dzisiaj wszystkich przedrzeźniam...

Jestem zmęczona. 10 km marszu w temperaturze -5 stopni. Ten mróz dobrze wymraża moje pokłady nienawiści do całego świata. Zasnanawiam się jak się ich pozbyć całkowicie. Zmęczyłam się szarpaniną z niskim poziomem intelektualnym społeczeństwa i manią lansu do potęgi lansu w której najważniejszy jest wiecie... lans !

A. I od jakiegoś czasu skończyłam szukać czegoś talkiego jak zrozumienie. Ja siebie rozumie i moje odbicie lustrzane. I ewentualnie może 2 inne osoby.

Jeszcze jedno. Szanowni obywatele nie chodźcie do fryzjera do Trendy bo istnieje spore ryzyko apokalipsy na głowie.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Skonsumowałam dzisiaj pyszny obiad u babci. Spedziłam popołudnie z rodziną, tęsknie za Zu.
Znalazłam sobie 2 prawników.

Wieczór upłynął mi w towarzystkie mojego wspaniałego kuzyna który podzielił się ze mną fajkami. Cud. Spędziliśmy 4h na życiowych dyskusjach, nie poruszając tematów polityki.

Jutro załapałam się na bycie modelką w salonie fryzjerskim. Skorzystam z okaji, postanowiłam przestać chować się w domu, walczyć o siebie i swoje szczęście.
Być słodka jak cukierek. I ostra jak coś bardzo ostrego.

Postanowiłam też jechać na trzy dniowe rekolekcje. Nie dać się myśli, że mogłabym być na imprezie.
Potrzeba mi dyscypliny.
Droga na szczyt to przedewszystkim wyrzeczenia przyjemności.





  • awatar Krok Do Szczęścia: Trzymam kciuki za Ciebie i Twój sukces. Nie jesteś sama w dążeniu do zmiany ;)
  • awatar Zainspirowany: ooo ... Piekny przyklad ambitnej osoby :D zycze Ci powodzenia w dazeniu do zacnej przyszlosci i lepszego jutra :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O dziwo nawet dzisiaj nie jestem w bojowym nastroju. Jakos tak leże i nic mi sie nie chce. Moj niestudiujacy kuzyn ktory tak jak ja porzucil studia w ramach wstrętu do nich ma mnie dzisiaj odwiedzić.
Chyba upiekę babeczki.
Mój chłopak w pracy.
Mam ochotę na fajki. Ale niestety nie mam.
Spadł śnieg. Fajnie.
Fajnie tylko dalej mi czegos brakuje.

Postanowiłam że chociaż będę chudsza i lepiej wyglądać.


  • awatar Justiffer: @tala2.0: po cóż dajesz się sprowokować debilom? Cóż im to zmieni, że Twoje nerwy na marne pójdą? Olej ich. Uroczo tutaj, będę wpadać z pewnością.
  • awatar marttttkaaa: piękne zdjęcie! To widzę, ze twój były mial tez fajnego przyjaciela..Ja na razie nie tknę sie facetów, a widzę po zdj, ze ty kwitniesz! tak trzymaj strasznie Ci tego zazdroszczę i własnie dzis postanowiłam, ze tez chce schudnąć chociaż przez ten stres i tak ze mnie jest niewiele. Po jakim czasie zaczęłaś byc w związku ze swoim obecnym chłopakiem?
  • awatar tala2.0: Do gościa jak sie pisze na telefonie to sie zdarza. znaki interpunkcyjne zostaw ekspertom i na przyszłośc nie używaj słowa "żeś" bo przywołuje to namysl tylko i wyłącznie wieś. PO chuj mi szafa jak mam garderobe ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Możemy bić się na pięści.
Możemy się kopać do nieprzytomności.

Tylko w tym momencie kiedy pierwszy raz mnie uderzysz wyciagnę pistolet i strzele Ci w brzuch. A pozniej kiedy już upadniesz poczujesz że przestrzeliłam twoje serce. Na koniec dostaniesz kulke w łeb żebym miała pewność że nigdy nie wstaniesz. Nigdy nie będziesz mnie szantażować i nigdy nie zagrozisz moim bliskim.

_________________________________

Z racji tego że moj laptop jest w śpiączce stukamy w ekran lg.

Lekko mówiąc mam dzisiaj dość. Już naprawdę nie mam siły. Chce mi sie fajek i kawy.

  • awatar Zainspirowany: to chyba pytanie do tala ;)
  • awatar marttttkaaa: No właśnie tego sie boje, że czasem będę chciała wiedzieć co tam u nich słychać już mnie do tego ciągnie zwłaszcza jak widzie, że on sie w niej naprawdę zakochał, a ona do niego pasuje.. Zobaczyłam status, pierwsze zdj może czas usunąć fejsa albo chociaż ich zablokować tylko nie wiem czy to nie będzie oznaka słabości bo w tym jestem naprawdę dobra. Jestem tylko ciekawa czy ona też tak ma, czy boli ją to, że był ze mną jakie ma podejście..po tym jak z nią rozmawiałam to na pewno ma mnie jedynie za idiotkę.. Boże pierwszy raz pasuje mi ktoś tak jak ty w tym wirtualnym świecie jedynie tutaj ludzie potrafią być szczerzy.I tak bardzo boli mnie chociażby to, że przeżyłam z nim swoje pierwsze doznania miłosne..A ty jak sobie z tym wszystkim poradziłaś? Jak skończyłaś się nimi interesować i po jakim czasie? Nie mam żadnej motywacji..nawet takiej żeby właśnie teraz wstać i zebrać się do szkoły..
  • awatar Zainspirowany: Czasem, gdy jest najgorzej i nie widac nadziei. Zjawia sie osoba, ktora wszystko na lepsze zmieni. Kazdy ma czasem chwile smutku, ma sie dosc zycia, ma sie dosc poprostu wszystkiego. Ale po kazdej burzy zjawia sie slonce na ktore czekamy z utesknieniem. Skup sie nie na tym co teraz przezywasz, lecz na tym co jeszcze przezyjesz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No to sie wkopalam. Coz.
Wkopywalam sie tak dlugo ze nie mam pojecia jak sie z tego wykopac. Chyba prosciej bedzie sie zakopac na smierc. Laptop dead so... mysle e jakis czas, prawdopodobnie dluzszy czas bede kiczowac na telefonie i klepac w te male literki.

Jak smutno. Trzeba szukac pracy. Bardzo pilnie.
 

 
Nie przepraszam za bycie taka suka bo nie przeprasza się za bycie sobą.
Przepraszam jedynie ludzi którzy dzisiaj mnie kochają za to że ich zraniłam. I dziękuję że wierzyliście we mnie, a nie to co robiłam.
 

 
Pozwolić komuś odejść, nie oznacza stać i patrzeć na coraz większy dystans jaki was dzieli. To przedewszystkim samemu ruszyć z miejsca w którym się rozstaliście, bez oglądania się za siebie.

  • awatar marttttkaaa: trafny cytat, niestety ja mam z tym wielki problem..nawet jakbym bardzo chciała... wgl super posty więc dodaje do obserwowanych, zapraszam do mnie :)
  • awatar Zainspirowany: haha :D widze ze spodobaly Ci sie moje slowa :D trzymaj sie tej zasady a bedzie zajebiscie ;P
  • awatar A lot of hearts is broken.: Piękny opis. Zapraszam do siebie. :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Postanowiłam pisać o moich prywatnych doświadczeniach bez wskazywania paluszkiem.

Dzisiaj kolejny raz uzmysławiam sobie jak daleko mi do kogoś kim chciałabym się stać. Jak dalekie są moje umiejętności, kwalifikacje i garderoba.
A więc sprzatamy w pokoju, bo od czegoż by innego zacząć porządki w życiu jak nie od najbliższego otoczenia.

O jejuśku jak ja tęskniłam za moim pisaniem, całkowicie bezpiecznym i całkowicie szczerym.
Już prawie zepomniałam że obcy ludzie potrafią dodawać otuchy. Czekam na te przyjazne duszyczki z którymi zawrę blogową znajomość.
Czekam co przyniesie czas.

  • awatar Zainspirowany: dziekuje za Twe mile slowa :) bede czerpal z Twoich doswiadczen calymi garsciami, mozesz byc tego pewna :D naprawde blog Twoj pelen inspiracji, dlatego dodaje do znajomych i obserwowanych. Mam nadzieje ze niejedna inspiracje tu znajde ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj wychodzę z pewnym apelem.
SPIERDOLCIE KOMUŚ ŻYCIE NIM ON SPIERDOLI WASZE.

Wracając do tego, jeśli ktoś wam kiedyś mówił, że was tak lubi, i trwało to kilka miesięcy aż w końcu poszliście do łóżka to radzę następnego dnia sobie pierdolnąć* pięścią w policzek i iść na policje i powiedzieć, że was zgwałcił.

Bo później za 6 miesięcy albo 10 zrobi z was dziwkę*. Tylko dla tego że był jednym z 2 kolesi z którymi spałyście w ciągu 19 lat swojego życia. Ale przecież w dzisiejszym pokętnym społeczeństwie równacie się prostytutce* która codzień jest ruchana* przez kogoś innego.

UWAŻAJ BO NAJCZĘŚCIEJ TO CZAS POKAZUJE KTO JEST CHUJEM*.

* przepraszam za słownictwo.

#love #hate
#people #sex
#mad #world
  • awatar Zainspirowany: a no chyba ze tak, widac ze mocno przezylas swoj przypadek. Wspolczuje, ale niezapominaj ze to bylo i minelo :D niewarto sie zalamywac, szukaj tego co w danej chwili daje Ci najwieksza przyjemnosc i nie zyj przeszloscia :D
  • awatar Zainspirowany: ciekawe podejscie, lecz sa tacy, ktorzy szanuja Kobiete. A opierajac sie na jednym przypadku robisz blad oskarzajac o to wszystkich ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Stara ja była impulsywna.
Już właśnie w tym momencie zaczynałaby wojne ze światem.
Nowa ja, zaczyna planować przeprowadzkę w jakieś bardziej przyjazne otoczenie, które niegdy nie będzie oceniało jej przez pryzmat niefortunnej przeszłości.

Stara ja hejtowała by na 150%.
Nowa wybacza wszystkim, miłosierna niczmy sam Bóg.

Zmiany na lepsze. Inaczej spadnę ze statusu księżniczni na złą królową. Again.
 

 
Z racji tego, że znów mam kłopoty finansowe, brak pewspektyw, źle wyglądam i mam rozdwojenie jaźni zakładamy z Klarą <mój wierny pies> kolejnego bloga, wrzucająć część siebie do sieci, licząc że przetrwamy próbę czasu i nasi wrogowie nas nie dosięgną.

Może tym razem nadzieja nie okaże się matką głupich i faktycznie nikt znajomy nas nie znajdze tak jak do tej pory zaczynająć od mojego przyjaciela który załatwił nam publikę całej klasy, mojego ex który wyśmiewał mnie publicznie na fejsbuku wraz ze swoją szanowną księżniczką, poprzez fałszywą kobietę która jest tak wielolicowa że nikt tego nie zliczy.

Więc zacznę od tego że jestem KSIĘŻNICZKĄ, tak właśnie. Samozwańczą i korone kupiłam w sklepie, ale przynajmniej jakąś mam. Nie popełniam błędu stawiania kogokolwiek w swoim życiu ponad siebie i piszę wywody o tym jaki to świat jest zły. Próbowałam być optymistką. Niestety moją wenę pobudza jedynie smutek, ból, żal, nienawiść, rozczarowanie, załamania psychiczne itp.

SHOW MUST GO ON !